Bazia7’s Weblog


Pomorskie zarobki w pogoni za Warszawą
styczeń 15, 2008, 6:55 pm
Zaszufladkowany do: aktualności

Nie Wrocław ani Kraków – obok stołecznych to pomorskie firmy płacą najwięcej. A ma być jeszcze lepiej, bo nasze pensje rosną szybciej niż średnia krajowa.

Dwa lata temu zarabiałam 5 zł za godzinę – mówi Agnieszka Łodygowska, kelnerka z Sopotu. - Teraz mam 7,50 plus napiwki. Jakby nie patrzeć, wzrost duży, choć czekam na jeszcze więcej.

Pani Agnieszka nie jest sama – podwyżki na Pomorzu spowodowały, że według Głównego Urzędu Statystycznego, pod względem wysokości zarobków, nasze województwo znalazło się na drugim miejscu w kraju – zaraz po Mazowszu. Zawdzięczamy to głównie mocno rozwijającemu się w Trójmieście rynkowi usług oraz pensjom w branży petrochemicznej i stoczniowej.

Dla ekonomistów wyniki nie są niespodzianką – od kilku lat ze zmiennym szczęściem walczymy o tę pozycję z Górnym Śląskiem. Okazuje się, że w pierwszych trzech kwartałach 2007 r. byliśmy lepsi (dane za cały 2007 r. GUS ogłosi w najbliższych tygodniach). W tym czasie zarabialiśmy średnio 2963 zł. W tym samym okresie w Mazowieckiem było to 3669 zł, a na Śląsku 2905 zł.

Jednak w rzeczywistości do Warszawy brakuje nam dużo więcej – jej wynik zaniżają zarobki mazowieckiej prowincji. Na Śląsku z kolei rezultaty zawyża wyraźnie jedna branża – górnictwo. Całe podium znacząco przebija resztę kraju – średnia w Polsce wyniosła 2685 zł.

Pensje wciąż rosną – w listopadzie były o 14 proc. wyższe niż rok wcześniej, to jeden z najlepszych wskaźników w regionach, mimo braku spektakularnych zagranicznych inwestycji.

- Mamy wiele dobrze prosperujących firm, ot cała tajemnica – tłumaczy Marcin Szpak, wiceprezydent Gdańska. - Mówiąc dokładniej, w gospodarce Pomorza dzieje się bardzo dobrze, bo rosnące pensje to nie tylko wynik presji rynku pracy, a coraz większych zysków naszych przedsiębiorstw. Ludzie zarabiają lepiej, ale są też bardziej wydajni. Wydatki na wynagrodzenia nie osłabiają więc firm.

- Przemysł stoczniowy i rafineryjny cały czas płaci dobrze – mówi Mariusz Andrzejczak, specjalista z korporacji budowlanej Doraco. - To nawet zabawne, że np. w Stoczni Gdańskiej, przechodzącej różne perturbacje, człowiek zarobi o wiele więcej niż np. w nowych fabrykach sprzętu AGD pod Wrocławiem. Podobnie jest w gdańskiej rafinerii czy w portach.

Jednak za wysokie pensje na Pomorzu – w przeciwieństwie do Śląska – nie odpowiadają tylko pojedyncze branże.

- Prowadzę też interesy w Warszawie i powiem śmiało – w wysokości wynagrodzeń w gastronomii Trójmiasto jest bezkonkurencyjne, oczywiście z punktu widzenia pracowników – twierdzi Jakub Szczepanik, właściciel jednej z trójmiejskich restauracji.

Czy mamy szansę utrzymać drugie miejsce? - Katowice być może będą nas wyprzedzały raz na parę miesięcy – mówi Andrzejczak. - Jeśli jednak w Chorzowie nie będzie Euro 2012 [to miasto rezerwowe - red.], Pomorze pompowane kolejnymi inwestycjami powiązanymi z Mistrzostwami Europy bez problemu ucieknie Śląskowi na stałe.



Ponad 600 milionów na rozwój gdyńskiego portu
styczeń 15, 2008, 6:48 pm
Zaszufladkowany do: aktualności

Ponad 600 milionów złotych przeznaczy w ciągu najbliższych dwóch lat gdyński port na rozwój infastruktury.

Najważniejszą inwestycją będzie budowa nowego terminalu promowego przy nabrzeżach Polskim i Fińskim we wschodniej części portu. Będzie on czterokrotnie większy niż istniejąca baza promowa w Porcie Zachodnim. Dzięki temu obsługa promów na dobę wzrośnie ponad 2-krotnie. Cumować będą mogły również większe jednostki (do 265m).

Projekt obejmuje również budowę i modernizację ulic w porcie prowadzących do terminalu, budowę i przebudowę linii kolejowych oraz budowę parkingów przyportowych.z11716.jpg

Koszt inwestycji szacowany jest na 330 mln zł. Zarząd Portu stara się o dofinansowanie unijne z programu “Infrastruktura i Środowisko”, które może wynieść nawet 85 proc.

- Na decyzję możemy poczekać jeszcze około roku. Nie ma jednak takiej możliwości, że nie uzyskamy unijnych środków – mówi dyrektor ds. infrastruktury portowej Walery Tankiewicz.

Według planów nowy terminal powinnien być oddany do użytku w połowie 2011 r.

Inne przewidziane w “Planie Inwestycji na lata 2008-2010″ przedsięwzięcia to m.in modernizacja Pirsu Południowego, przebudowa Nabrzeża Śląskiego, przebudowa Nabrzeża Pomorskiego, przebudowa ulic Węglowej, Indyjskiej i Dokerów, rozbudowa terminalu ro-ro, budowa Centrum Logistycznego koło Trasy Kwiatkowskiego, modernizacja kanału portowego (pogłębienie do 13,5 m), zagospodarowanie rejonu Nabrzeża Bułgarskiego oraz budowa urządzeń ograniczających emisję par benzyn do atmosfery



Wielka gdyńska inwestycja
styczeń 15, 2008, 6:41 pm
Zaszufladkowany do: aktualności
Sąd konkursowy uznał, że w zwycięskim projekcie pracowni Fiszer Atelier doskonale zintegrowano nowe obiekty z istniejącymi budynkami Teatru Muzycznego (na górze) i Muzem Miasta Gdyni (po lewej stronie).

mat. Fiszer Atelier

Sąd konkursowy uznał, że w zwycięskim projekcie pracowni Fiszer Atelier doskonale zintegrowano nowe obiekty z istniejącymi budynkami Teatru Muzycznego (na górze) i Muzem Miasta Gdyni (po lewej stronie).

 

Projekt gdyńskiego Studio Kwadrat, zdobywcy II nagrody w konkursie.

mat. Studio Kwadrat

Projekt gdyńskiego Studio Kwadrat, zdobywcy II nagrody w konkursie.

 

Gdańska pracownia Fort zajęła III miejsce w konkursie.

mat. Pracownia Fort

Gdańska pracownia Fort zajęła III miejsce w konkursie.

 

- Chciałbym choć dorównać budynkom stawianym w Gdyni w latach 30. Bo to skarby, które są ewenementem na skalę europejską – mówił Stanisław Fiszer o swojej wizji nowego centrum kulturalnego Gdyni, które powstanie w Parku Rady Europy. Koszt: ok. 120-150 mln zł.

Przygotowany przez Fiszer Atelier projekt zwyciężył w międzynarodowym konkursie architektonicznym na koncepcję architektoniczno-urbanistyczną tzw. Forum Morskiego, czyli terenu pomiędzy Muzeum Miasta Gdyni, Teatrem Muzycznym, ul. Borchardta, skwerem Kościuszki i tzw. Aleją Topoli.

- Myślę, że słowem, które dobrze opisuje ten projekt jest “normalność”. To architektura, którą się zauważa powoli – mówił wzruszony Stanisław Fiszer tuż po odczytaniu werdyktu sądu konkursowego. - Naszym celem było podkreślenie tego, co już istnieje wokół. Nie tylko piękna naturalnego pejzażu: Kamiennej Góry czy widoku na morze, ale także budynków Muzeum Miasta Gdyni i Tearu Miejskiego.

Fiszer zaproponował usytuowanie budynków mediateki i miejskiej galerii sztuki w północnej części Parku Rady Europy i utworzenie z nich pierzei Skweru Kościuszki. Ich fronty wychodziłyby na ogromny plac, który na południu wieńczyłyby istniejące już budynki Muzeum Miasta Gdyni i Teatru Muzycznego. Zachodnią linię placu wyznaczałaby nowa siedziba Teatru Miejskiego im. Gombrowicza. Ostatnią, wschodnią pierzeją byłby szpaler drzew, czyli Aleja Topoli.

- To najzgrabniejsza formuła, by wszystkie te ważne dla miasta budynki zgromadzić i zintegrować wokół placu. Pan Fiszer niezwykle udanie “wszył” nowe obiekty w te już istniejące – przekonywał zastępca prezydenta Gdyni, Marek Stępa, który kierował pracami sądu konkursowego.

Choć Stanisław Fiszer od 40 lat prowadzi swoją pracownię w Paryżu, a od kilkunastu lat także w Warszawie, to właśnie w Trójmieście święci ostatnio największe triumfy. Gdańskie Biuro Rozwoju Miasta na podstawie jego wizji przygotowało plan zagospodarowania przestrzennego Wyspy Spichrzów. Teraz zwyciężył on w najważniejszym gdyńskim konkursie architektonicznym. - Nie ma w tym nic dziwnego: w Gdańsku kończyłem studia, a w Gdyni mój ojciec pracował jako architekt – przypomina Fiszer.

Drugie miejsce w konkursie (nagroda w wysokości 50 tys. eur) zdobyła praca gdyńskiego Studio Kwadrat, a trzecie miejsce (20 tys. eur) gdańskiej pracowni Fort.

Ogłaszając międzynarodowy konkurs na zagospodarowanie tzw. Forum Morskiego, władze Gdyni powróciły do przedwojennej idei utworzenia tu reprezentacyjnej dzielnicy miasta. - Reprezentacyjnej, ale dostępnej dla wszystkich – zastrzega Marek Stępa. - Nie chcieliśmy tu banków, urzędów i mieszkań, ale budynki kulturalne, dostępne dla wszystkich.

Cały zespół dzielnicy reprezentacyjnej Gdyni ma kosztować ok. 120-150 mln zł. W ciągu 12 miesięcy powstanie projekt architektoniczny i budowlany wszystkich obiektów. Kilka miesięcy później ruszy budowa pierwszego budynku: na razie nie wiadomo jednak którego. Powinien być gotowy na początku 2011 r.